Stwórz profil za darmo, korzystaj ze wszystkich funkcji serwisu.
Odszukaj swoją drugą połowę.
Logowanie: email:  hasło:   
Online: 7, dzisiaj: 76, wszystkich: 99283
miejsce na Twoją reklamę
Szukasz miłości, przyjaźni, romansu, chcesz odnaleść tą jedyną osobę, na poważnie szukasz swojej drugiej połowy - ten serwis jest właśnie dla Ciebie. Darmowa rejestracja konta w tym:
  • własna galeria zdjęć nawet do 5MB
  • szczegółowe opisy Twój i poszukiwanej osoby
  • wewnętrzna poczta do nawiązywania kotkatów
  • możliwość zapamiętywania randkek w swoim profilu
Przyłącz się już dziś i zarejestruj swoje konto - za darmo.
mini
mini
mini
mini
mini
mini

mini
mini
mini
mini
mini
mini
 Forum - lista tematów


samotność

 Autor
Post

 elzbieta

 Data:
 30-10-2011

Czy samotnosc musi zawsze bolec? W jaki sposob sobie z nia radzic? Czy mozna sie nauczyc zycia w samotnosci, przyzwyczaic sie do niej? I czy wtedy zycie z KIMS nie staje sie zbyt skomplikowane? Czy samotnosc ma tylko wady? A moze sa jakies zalety samotnosci?


 
 Marta wyślij e-mail

 Data:
 31-10-2011

Ciężkie pytania i ciężkie odpowiedzi. Uważam, że można przyzwyczaić się do samotności i można ją polubić, ale zawsze mimo wszystko pojawi się chwila w której będziemy samotni. Osobiście będąc samotną czułam się nieszczęśliwa, kiedy ktoś się pojawił... - chwilami mi przeszkadzał :( Brakowało mi samotności, ciszy w mieszkaniu, spokoju. Chyba trzeba poprostu dobrze trafić i dobrze podzielić się czasem. Wierzę, że mi się to uda :)


 
 Mariusz wyślij e-mail

 Data:
 31-10-2011

Samotność owszem niejest łatwa droga, jak i też życie w rodzinie nie jest 100% idyllą, wszędzie są wyrzeczenia z "czegoś" w zamian na "coś". Cięzko mówić o wadach czy też zaletach samotności, bo tak samo można popatrzyć związek, małżeństwo, etc. Ja osobiście patrze na samotność jak na swoisty test naprawy siebie, uporządkowania życiowych błędów, w wielu przypadkach pogodzenie się ze swoimi słabymi stronami.Wiem że przychodzż trudne momenty np. Boże Narodzenie czy Sylwester gdzie się serce kraje i może czasami zazdrości innym że mają tego "KOGOŚ", a ja tu sam/a w ten rodzinny czas. Samotność niekiedy też jest drogą, którą sami sobie obieramy(czasami o tym niewiedząc jakie póżniej są jej konsekwencje).


 
 Rafał

 Data:
 04-11-2011

Ok ,wszystko ładnie ale jeśli zostałeś samotny z nie swojej winy, i nie upatrujesz w sobie wielu wad,ot żona się odkochała i do widzenia??Jak to traktować??Jako kara, nauczka,czy co?Byłeś dobrym mężem, zapobiegliwym,dbającym itpA może za dobrym skoro ( w moim przypadku) żona znalazła se innego kolegę?Dla mnie to szok , nie mogę dać sobie z tym rady,płaczę i wyję.I nie chcę byc samotny raczej będę się teraz oddawał wszelakiej rozpuście .Nikomu "na złość"Dla siebie ,żeby odreagować,żeby się upodlić i zdechnąć.


 
 iwona wyślij e-mail

 Data:
 04-11-2011

Kiedy zostajemy sami,porzuceni i opluci to boli nawet bym powiedziała ,że bardzo boli.Ja dochodzę do formy ,cały czas pracuję nad sobą ,była też terapia u psychologa (polecam).Przez 15 lat byłam tylko sprzątaczką praczką i mamą wspaniałej córki.A on wiecznie kicie wieczne romanse itd Tak to trwało,aż do 4.01,2011 szukał sposobu aby usprawiedliwić swój nowy skok w bok (KICIA)On rozpoczął burzę,ale ja rozpętałam tornado.I wiecie co ?pomimo,że to jeszcze cholernie boli ,to nie żałuję .Wystarczy tych upodleń Trzeba się zebrać w sobie i żyć dla siebie i tak jak się chce .Nikt z nas nie chce być samotny ,ale jest takie mądry cytat


 
 elzbieta wyślij e-mail

 Data:
 04-11-2011

Jest to portal dla dojrzalych ludzi,i nie napewno mamy na mysli dojrzalosc fizyczna.Ale napewno dojrzalosc emocjonalna Rafale. Jestem zaskoczona,ze dojrzali ludzie pragna upodlic siebie i zdechnac. Zycie to napewno pasmo wielu przyjemnych i bloesnych przezyc.Ale zycie to wartosci jakimi nalezy sie kierowac.I nie wazne ze zona odeszla.Wazne abys Ty udowodnil jej ze popelnila blad.Upodlanie sie tylko utwierdzi ja w przekonaniu ze dobrze zrobila. Pozdrawiam


 
 Gosia

 Data:
 05-11-2011

Rafale! Nie oddawaj się rozpuście, bo będzie z czasem bolalo jeszcze mocniej. Twoja duma i męskość została urażona i nie łatwo się z tym pogodzić. Wiem coś o tym, bo 15 lat mojego małżeństwa legło w gruzach przez jego zdradę. Teraz od 8 lat jestem sama, nikogo nie szukam, bo się boję, ale czasem bardzo doskwiera mi samotność i tęsknię za....Bądz cierpliwy, czas leczy rany. Pozdrawiam.


 
 Mariusz wyślij e-mail

 Data:
 05-11-2011

Tylko że czasami nawet w wieku ludzi dojrzałych zdarzają się osoby u których bierze góra popęd a nie emocjonalna dojrzałość do związku, rodziny, do odpowiedzialności za swoje czyny względem osób/y z którą/ymi jesteśmy związani pewnymi relacjami społecznymi czy rodzinnymi. Naggorsze jest to ze w większości przypadków cierpią wtedy osoby najmniej winne czyli dzieci czy też my osoby poszkodowane, a winni nic sobie z tego nie robią - ot stało się i dalej robią to samo. Czy na tym polega życie aby ciągle uciekać?


 
 Małgorzata

 Data:
 08-11-2011

Nie wiem jakie masz Mariuszu doświadczenia, ale chyba nie najlepsze. Piszesz,że popęd czasem bierze górę i muszę przyznać,że właśnie to on jest powodem zdrad. Dojrzali ludzie i na pewnym poziomie umieją nad nim panować i nie ulegają pokusie.Ile masz lat jeśli można wiedzieć i skąd jesteś?


 
 Mariusz wyślij e-mail

 Data:
 09-11-2011

Czy moje doświadczenia życiowe są aż takie złe? Niewiem ale na pewno do najlepszych nienależa. Popęd tak jest powodem zdrad, ale śmiem twierdzić iż zależy to bardziej od naszej psychiki i dojrzałości emocjonalnej a wiek nie ma tu większego znaczenia w przypadku osób które mają opanowaną dojrzałość do odpowiedzialności. Co do moich danych to zapraszam na maila jest podany na kopercie to odpisze. Na ogóle mogę napisać swój wiek czyli 32 lata.


 
 Barbara wyślij e-mail

 Data:
 17-11-2011

SAMOTNOSC smutne slowo,ale tak naprawde czlowiek jest zawsze samotny-czasami ma to swoje dobre strony czesciowo mozna sie do niej przyzwyczaic-czlowiek potrzebuje zawsze drugiej osoby-ja jestem mezatka i jestem samotna-wazne aby spotkac bratnia dusze-tez chcialabym ja odnalesc


 
 wieslawa wyślij e-mail

 Data:
 13-12-2011

witaj moze i masz racje w tym co piszesz ale nie wszystkie sa takie a jak ktoras sie zakocha pozdrawiam:)


 
 ania wyślij e-mail

 Data:
 16-12-2011

ze samotnoscia jest ciezko walczyc jest smutno i zle wiem cos o tym;[


 
 danka wyślij e-mail

 Data:
 18-12-2011

Witam Rafale znalazłam się w takim samym położeniu jak ty i nie wiem co mam ze sobą zrobić ;[


 
 TOMEK wyślij e-mail

 Data:
 21-12-2011

JEŚLI SAMOTNOŚ ĆIE ZERA TO ZNACZY ZE JESTEŚ FAINOM ĆIEKAWOM DZIEWCZYNOM CHETNIE STOMOM ŚIE UMUWIEdP


 
 BOGUSŁAW wyślij e-mail

 Data:
 29-12-2011

A moja żona którą kochałem 20 lat . Zostawiła mnie dla bogatego. Moje życie zamieniło się w piekło. Nie życzę tego nawet wrogowi.


 
 krystyna

 Data:
 29-12-2011

Hmm ... Ja dzisiaj rozpadłam się na kawałeczki;[ Trzy dni wolne od pracy i w perspektywie samotny Sylwester - ROZPACZ!!! Od dawna jestem sama ale nigdy nie czułam się SAMOTNA, dzisiaj mnie dopadło!


 
 ewa wyślij e-mail

 Data:
 01-01-2012

Witam wszystkich dojrzałych. Może nie mam jescze 50+ lat ale wydaje mi sie ,że nieudane związki i emocje z nimi zwiazane dodaja nam wielu lat. Jesteśmy dojrzalsi emocjonalnie bardziej niz rowiesnicy mjacy spełnione i poukladnae zycie(czyt. z pelna kochajaca rodzinka) Spedziałam swieta z rodzicami a sylweter z moim 3 letnim synkiem. Troszke smutno mi było, dzisiaj zreszta tez...ale znalazłam ta strone i mam nadzieje ,że znjade tu bratnią duszę:)EWa


 
 ewlina wyślij e-mail

 Data:
 06-01-2012

nie mozna tak mysleć a tym bardziej tak się po grążać trudno sałó się ale jak widzimy nie jesteśmi sami z takimi problemami,każdego to spotyka.Są chwile lepsze i gorsze ale to odnas zależy jak z nimi sobie poradzimy i na ile damy radę.Pocieszmy się tym że kiedyś wszystko minie i spotka nas coś dobrego:D


 
 Aneta wyślij e-mail

 Data:
 15-01-2012

Samotność nie jest dobrym przyjacielem.Rozwiodłam sie dwa lata temu , wiem teraz że to była dobra decyzja dal mnie i dzieci:)


 
 Sabina wyślij e-mail

 Data:
 16-01-2012

Witam!!! Jestem samotna mama ktorej rowniez samotnosc doskwiera. Gdyby ktos chcial popisac sabinanikola1@wp.pl


 
 Pozostawiony

 Data:
 02-02-2012

Witam. Jestem na etapie porzucenia. Żona odemnie odchodzi i chce zabrać syna, narazie mieszkamy razem bo jeszcze się nie wyprowadziła, może to potrwać kilka miesięcy. Cieszę się że jeszcze nie odeszli bo mogę przebywać z synem i mimo wszystko z żoną, którą nadal kocham. Ale ona jest już wirtualnie cały czas z innym. Nie wiem jak długo tak wytrzymam.


 
 Sil

 Data:
 23-02-2012

właściwie nie wiem co napisać, dzisiaj przeglądam forum, jestem tu pierwszy raz i nei sądziłam, ze kiedykolwiek skorzystam z internetu, aby z kimś porozmawiać. jestem tradycjonalistką. uwielbiam pisać listy. w każdym razie pomyślałam, że można spróbować. miełego dnia.


 
 andrzej wyślij e-mail

 Data:
 29-04-2012

Jeżeli jesteś z Gdyni Oksywia, to proszę napisz lub podaj mi numer telefonu.Zadzwonię


 

 



Temat:
 
* Imię:
 
Email:
 
* Treść:


 
* Kod z obrazka:
kod


miejsce na Twoją reklamę
Dlaczego RandkiDojrzalych.pl?

Dołącz do nas i znajdź swoją drugą połowę. Rejestracja oraz korzystanie z wszystkich funkcji serwisu jest całkowicie darmowe.

Zarejestruj się już dziś, zobacz jakie to proste. Rejestracja daje Ci możliwość korzystania ze wszystkich funkcji serwisu:
  • możliwość przeglądania wszystkich profili
  • możliwość przeglądania najnowszych zdjęć
  • tworzenie własnej galerii zdjęć
  • możliwość kontaktu z każdym zarejestrowanym użytkownikiem
  • profesjonalną pomoc techniczną

O nas | FAQ | Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2012 by RandkiDojrzalych.pl